portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Codzienne życie oleju w silniku

Za dużo, za mało, świeży, zużyty a może Long Life? O codziennej pracy oleju silnikowego słów kilka.

W ostatnich artykułach tematyka oleju była co jakiś czas poruszana w kontekście danego artykułu. Myślę jednak, że warto przyjrzeć się samemu olejowi i jego istotności w użytkowaniu samochodu, gdyż jest on główną linią wspomagania w prawidłowej pracy silnika i jego odpowiednio długiej żywotności.


Jak powszechnie wiadomo, głównym zadaniem oleju silnikowego jest zmniejszanie siły tarcia o siebie metalowych elementów wewnątrz jednostki napędowej. Na odpowiednią jej pracę wpływają zarówno parametry odpowiedniej gęstości oleju, jak i jego lepkości. Warto w tym momencie sprawdzić, jaki olej zaleca producent auta i stosować się do jego zaleceń.


Ubywający olej w silniku

Lata temu ubywanie oleju z silnika oznaczało jego bliski koniec. W dobie obecnych nowoczesnych silników, ubywanie oleju staje się czymś powszechnym. Zarówno silniki TSI z grupy VAG jak i pojedyncze egzemplarze silników innych producentów (jak choćby świetnie zaprojektowany 1,4 16V z grupy Fiata) zużywają olej i jest to efekt normalny, rzec by można wkalkulowany w projekt silnika. Producenci zabezpieczają się coraz częściej przed zgłoszeniami reklamacyjnymi podając w instrukcji auta dopuszczalne spalanie oleju na poziomie litra na 1000 km, jednak tak znaczny poziom spalania oleju silnikowego może oznaczać konieczność kosztownego remontu silnika. Dla pewności więc warto co jakiś czas (np. co 2 miesiące) sprawdzić dla własnego spokoju poziom oleju. Jedno o czym trzeba pamiętać, to najpierw należy sprawdzić, kiedy producent zaleca sprawdzanie poziomu oleju. Część producentów zaleca sprawdzenie poziomu oleju po odpowiednim czasie odstania (np. po nocy, rano, przed pierwszym rozruchem), inni zaś sugerują sprawdzenie jego poziomu w stanie użytkowym, czyli tuż po zgaszeniu silnika.


Jeżeli oleju jest za mało

To jak łatwo się domyśleć, należy go bezwzględnie uzupełnić do odpowiednich wartości. Na bagnecie poziomy MIN i MAX są zazwyczaj zaznaczone albo kreskami, albo wypustkami/kropkami albo inaczej przeszlifowanym polem, w którym musi mieścić się jego poziom. Jeżeli już stwierdziliśmy spadek poziomu oleju, warto poszukać przyczyny tego stanu. Najłatwiej rozejrzeć się zarówno pod maską na sam silnik z zewnątrz, czy nie widać żadnych wycieków oraz spojrzeć na miejsce parkingowe na wysokości silnika - czy nie widać śladów wycieku oleju na ziemię. Do poważniejszych przyczyn spalania oleju można zaliczyć awarie układu wtryskowego oraz turbosprężarki. W takim przypadku na diagnozę powinniśmy udać się do ASO lub zaufanego warsztatu. Wielkość ubytku oleju w silniku (i jego istotność) zależy w dużej mierze także od pojemności silnika. Inne konsekwencje (często marginalne) przyniesie ubytek 0,5 litra oleju w dużym silniku, do którego wchodzi np. 6 litrów, a inne do małych i wysilonych silników o pojemnościach 0,9 1,0 itp. gdzie pół litra oleju stanowi już np. 1/5 jego całkowitej ilości w silniku. W takim przypadku koszty remontu silnika mogą być znaczne, gdyż tak duży ubytek może prowadzić nawet do zatarcia silnika!


Przelać też nie możemy

Popadanie w skrajności zazwyczaj jest niezdrowe. Podobnie jest również w motoryzacji. Tak jak jazda na zbyt małej ilości oleju może spowodować trwałe uszkodzenie silnika i duże wydatki, tak i przelanie oleju nie jest również zbyt dobre. Jazda ze zbyt dużą ilością oleju w silniku może prowadzić w silnikach benzynowych do uszkodzenia/przepalenia uszczelnień, z uwagi na nieustanne oddziaływanie zbyt dużej ilości rozgrzanego oleju na wszelkie uszczelki. W silnikach diesla natomiast duża ilość oleju może prowadzić (podobnie jak przedostanie się oleju napędowego do silnikowego) do tzw. rozbiegania silnika, czyli niekontrolowanego podwyższenia obrotów silnika, aż do czerwonego pola. Kilkuminutowe utrzymanie takiego stanu rzeczy doprowadzi do zatarcia silnika, czyli również do jego kosztownego remontu.


Czy olej się zużywa?

Olej silnikowy nie jest substancją wieczną. W trakcie pracy silnika, do oleju mogą przedostawać się mikro drobinki w postaci opiłków powstałych przez tarcie części silnika czy zanieczyszczeń, których nie zablokował (dawno niewymieniany) filtr powietrza. Takie zanieczyszczenia poza tym, że sprawiają, że olej gęstnieje, to krążąc w oleju po silniku mogą przyczynić się do podniesienia jego temperatury pracy poprzez siłę tarcia - osadzając się na elementach silnika stanowią jakby "tarkę". Z drugiej strony oleje mogą zmieniać także swoje właściwości chemiczne pod wpływem temperatur panujących w silniku. 

Szacuje się, że oleje są w stanie w sprawnym silniku utrzymać swoje parametry w dystansie ok. 10-12 tys. km przeciętnej jazdy. Oczywiście wartości te będą się różnić w zależności od specyfiki jazdy. Inaczej będzie zużywał się olej u osób, które większość czasu jeżdżą w trasach, wtedy to 15-20 tys. km będzie rozsądnym dystansem do wymiany, a inaczej w przypadku typowo miejskiego użytkowania samochodu, przy podróżach na krótsze dystanse, kiedy to olej bardzo rzadko będzie rozgrzany do poziomu osiągnięcia swoich pełnych parametrów, a zazwyczaj będzie pracował niedogrzany. W przypadku takiego użytkowania, warto wymieniać olej co te 10 tys. km lub raz w roku (co nastąpi prędzej). Taka częstotliwość wymian w połączeniu z bieżącymi kontrolami jego poziomu przyczyni się do bezawaryjnej pracy naszego silnika. Oczywiście razem z wymianą oleju warto również wymienić filtr oleju (cena jego to od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych) oraz filtr powietrza (ceny podobne).


Oleje Long Life

Jest to typ oleju o "wzmocnionym" składzie, zaprojektowanego dla wymian o interwale co ok. 30 tys. km. Coraz więcej marek używa tego typu olei w nowych samochodach i tak ustawia zakres obsługi podczas przeglądów. Ten typ oleju ma swoich zarówno zwolenników jak i przeciwników. Można tutaj stwierdzić, że wszystko zależy od silnika. Jeżeli silnik jest dobrze zaprojektowany, nie spala oleju oraz jest nowy - można pokusić się o rzadsze wymiany. Jeżeli jednak silnik ma tendencję do palenia oleju czy produkcji większej ilości zanieczyszczeń, stosowanie olejów typu Long Life może skrócić jego żywotność. Złośliwi mówią, że w przypadku silników, które konstrukcyjnie palą znaczne ilości oleju, można ich używać bez problemu, bo przez 30 tys. km. i tak dolejemy więcej świeżego oleju (w dolewkach dla uzupełnienia do prawidłowego poziomu) niż jest go standardowo w silniku. Można więc przyjąć, że oleje Long Life dobrze sprawdzą się jeżeli samochodu używać będziemy głównie w trasie, pokonując codziennie duże odległości. Wtedy te 30 tys. km przy wzmocnionym składzie oleju będą akceptowalnym dystansem między wymianami. Przy użytkowaniu auta głównie w mieście, wymiana oleju powinna następować o wiele częściej. Pamiętajmy o tym i zachowajmy zdrowy rozsądek, a silnik odpłaci nam się za to bezawaryjną pracą.