portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Energia na zimę

... czyli kilka rad, jak prawidłowo dobrać i zakupić nowy akumulator

Spoglądając za okno, ciężko nie zauważyć pierwszego śniegu. A co nieodłącznie wiąże zimę z samochodami? Poza oponami zimowymi i "driftowaniem" przednionapędówkami na ręcznym pod marketem - również temat energii. Zima to ta pora roku, kiedy to szczególnie często przydają się kable rozruchowe (tu przypominamy, że im grubsze/sztywniejsze/cięższe/droższe tym lepsze) i prostowniki (też zwykle warto kupować patrząc po wadze urządzenia). Zimą też ręce zacierają właściciele sklepów z akumulatorami. Jest to ten okres, gdzie bardzo dobitnie zostajemy poinformowani przez nasze auto, że akumulator, z którym nie było najmniejszego problemu latem, domaga się wymiany lub przynajmniej porządnego naładowania. Bardzo często w specjalistycznych sklepach z akumulatorami możemy za dosłownie grosze (we Włocławku kosztuje taka usługa całe 5 zł) przebadać swój akumulator specjalnym urządzeniem. W badaniu takim okaże się, czy da radę go uratować prostownikiem, czy niestety na piątce się nie skończy.

Jeżeli już usłyszeliśmy wyrok, warto zapoznać się z poniższymi radami odnośnie doboru i zakupu akumulatora. Zazwyczaj zależy nam, aby kupić go jak najszybciej i jechać dalej, dlatego warto mieć w pamięci, na co zwrócić uwagę.


Układ biegunów

Rzecz na która mało kto zwraca uwagę, a czasami może nam przyspożyć dużo wysiłku i kombinowania na mrozie. Zazwyczaj przewody podłączane do akumulatora mają odpowiednią długość do ich umiejscowienia, tak aby z jednej strony łatwo się montowało, a z drugiej, żeby nie miały zbyt dużo luzu na pomyłkę przy montażu lub przypadkowe dotknięcie do karoserii czy innej metalowej powierzchni. Pod te przewody trzeba kupić więc odpowieni akumulator - i tutaj trzeba uważać. Przed pójściem do sklepu zwróćmy uwagę po której stronie jest plus i minus na akumulatorze, aby nie okazało się, że nagle albo trzeba będzie mocno naciągać przewód z klemą albo wymieniać akumulator na model o układzie +/- takim samym jak w naszym poprzednim. Nie zawsze wystarczy przewodów połączeniowych aby podłączyć je do odwrotnego ułożenia biegunów.


Rozmiar akumulatora

W zależności od marki i modelu auta, akumulatory są montowane albo na tackach, albo w dedykowanych koszach czy obudowach. Mimo, że w ramach danej pojemności, rozmiary akumulatorów są dość podobne, to jednak warto dla świętego spokoju zmierzyć ilość miejsca.

Powiedzmy, że mamy akumulator 60Ah wpasowany "idealnie". Idąc do sklepu okazuje się, że 60tki nie ma a jest 62Ah. Mimo, że fizycznie różnicy nie powinno być albo w cale albo bardzo minimalna - warto upewnić się, czy aby ta minimalna... nie okazała się kluczowa.


AGM, ECM, WTF?

Akumulator jaki jest, każdy widzi. Jednak, jak mogłoby się wydawać, nie wszystkie są identyczne. Wraz z rozwojemu nowinek technicznych w samochodach, podobnie następuje rozwój technologii w akumulatorach, aby dostosować je do wymagań tych pierwszych. Co na przykład?

Jeżeli mamy w naszym aucie coraz popularniejszy ostatnio system Start/Stop, należy zwrócić uwagę na obecność skrótu AGM na akumulatorze. AGM czyli Absorbent glass mat to technologia wzmacniająca, przystosowująca akumulator do pracy pod większym obciążeniem rozumianym jako o wiele częstrze niż standardowo rozruchy (dobrym treningiem byłby włączony system Start/Stop jadąc w długim korku).

ECM natomiast - czyli Enhanced cycling mat - to specjalny typ akumulatorów do aut mikrohybrydowych, w których następuje częste doładowywanie akumulatora np. odzyskaną energią z hamowania. 

I tak jak mając samochód bez tych dodatków, możemy "pomylić się" w wyborze, tak mając już auto z którąś z tych technologii, musimy kupić akumulator przystosowany do obecności danej funkcji. Tutaj warto spojrzeć do czegoś, co zazwyczaj jest pomijane przez każdego kierowcę - instrukcji obsługi samochodu.


Prąd rozruchowy i pojemność

Są to 2 główne parametry określające akumulator (w tym też jego gabaryt i cenę). Tutaj ponownie uśmiecha się do nas instrukcja samochodu lub naklejka na poprzednim, który właśnie padł, choć czasem jednak instrukcja będzie bardziej pomocna.

Są dwie szkoły doboru akumulatora. Jedna głosi pogląd, że najlepiej jest dobierać akumulator o parametrach takich samych lub w wąskim marginesie (do 10%) zbliżonym do parametrów podanych przez producenta auta w instrukcji. W takim przypadku mamy pewność, że alternator będzie odpowiednio go doładowywał i wszystko będzie w porządku. Drugą szkołę doboru tworzą zwolennicy używania akumulatorów dużo większych niż wymagane (o ile mieszczą się gabarytowo w przewidzianym mocowaniu). Z jednej strony fakt, że jeżeli na rozruch potrzeba 480 Ah, to nawet nieco rozładowany 640A da radę bez problemu, z drugiej, nie zawsze będziemy wiedzieli kiedy jest niedoładowany. Jeżeli włożymy zbyt duży akumulator, istnieje ryzyko, że alternator będzie go nie doładowywał (tym bardziej jeżeli napięcie na alternatorze będzie poniżej 14V lub jeżeli głównie jeździmy po mieście). Jeżeli akumulator ma pojemności np. 78Ah a instalacja elektryczna w samochodzie jest projektowana np. dla akumulatora 62Ah to jedynie dłuższe trasy i w pełni sprawny alternator dają nam szansę odpowiedniego naładowania akumulatora. Przy jeździe typowo miejskiej może się okazać, że zapłacimy więcej, a de facto taki zbyt duży akumulator posłuży nam krócej. Jeżeli w instrukcji producent podaje przedział pojemności dla akumulatorów, to warto zwrócić uwagę na wyposażenie auta. Jeżeli mamy dużo dodatków zużywających prąd, warto skierować się w górną granicę przedziału. Natomiast jeżeli mamy tzw. "bieda-edition", nie będzie problemu z przyoszczędzeniem i zakupem egzemplarza z dolnego zakresu pojemności.

Jedno na co warto zwrócić uwagę przy rozbieżnościach między parametrami w modelach od różnych producentów to parametr prądu rozruchowego. Często można zauważyć, że przy podobnych lub wręcz takich samych pojemnościach (np. 62 Ah), prąd rozruchowy występuje w przedziale od 480A do nawet 600A. W takim przypadku warto dołożyć i zakupić wersję 600A. Da nam to większą pewność odpalenia auta w nawet największe mrozy, gdyż nawet jeśli pod wpływem temperatury akumulator nieco osłabnie, to będzie miał ten margines, który sprawi, że nie spóźnimy się np. do pracy.


Na koniec warto także dla własnego spokoju sprawdzić napięcie idące z alternatora. Musi ono wynosić minimum 12,5V. Jeżeli jest mniejsze, należy udać się do dobrego elektryka samochodowego aby zweryfikował, czy alternator nie kwalifikuje się do wymiany. Jest to o tyle ważne, że zbyt niskie napięcie spowoduje po jakimś czasie uszkodzenie także tego nowego akumulatora, a zwykle warunki gwarancji akumulatorów wyłączają taką okoliczność z podstawy do zgłoszenia reklamacji.