portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Jak przygotować auto do zimy cz1

Radzimy na co warto zwrócić uwagę, kiedy prawdziwa zima jest już tuż tuż

Choć śnieg w styczniu nikogo raczej nie dziwi, to jednak po zdecydowanie jesiennym grudniu 2017, w końcu zima zechciała o sobie przypomnieć. Niby co roku jest podobnie, a stłuczki, korki, tańczenie samochodów na śniegu... skąd my to znamy.

Przedstawiamy dwuczęściowy poradnik traktujący o właściwym przygotowaniu auta do sezonu zimowego. Sprawdź, czy wszystko zostało sprawdzone, aby nie było niespodzianek.


Aby wejść do samochodu... 

Za dnia lekki plus, w nocy spory minus, a rano - szarpanie drzwiami i podgrzewanie kluczyka. Brzmi znajomo? Zimową porą balansowanie temperatur w granicach od lekkiego plusa do sporych temperatur ujemnych zdarza się często. Jeżeli auto odmarza i kilka kropel wody dostanie się na uszczelki drzwi lub do wkładu zamka - mogą pojawić się problemy z dostaniem się do auta.

Przed pierwszymi przymrozkami warto zaopatrzyć się w pastę do uszczelek z silikonem lub wazeliną - wazelina kosmetyczna również się sprawdza - i nasmarować cieniutką warstwą uszczelki w drzwiach. Zapobiegnie to ich przymarznięciu.

Co do zamków, to zabezpieczyć ich przed zimą nie polecamy (np. WD40), bo skutek może być odwrotny do zamierzonego - preparat zawiera również nieco wody. W tym przypadku lepszym rozwiązaniem jest doraźne psiknięcie preparatu odmrażającego do zamka. Kosztują one kilka złotych, a pakowanie w małe buteleczki sprawia, że po wrzuceniu do kieszeni w kurtce, nawet nie odczujemy jego obecności, a zawsze będzie pod ręka.


Odpali czy nie odpali, oto jest pytanie

Benzyna ma tą przewagę nad dieslem, że nie ma w składzie parafiny, która przy większych mrozach potrafi się wytrącić blokując filtr paliwa i uniemożliwiając rozruch silnika. Podobnie świece żarowe w dieslach mogą się nieprawidłowo (za słabo) rozgrzewać - skutek podobny.

Mimo, że od połowy listopada wszystkie stacje benzynowe są zobligowane do sprzedaży paliw zimowych, to jednak jak pokazują testy (tu polecamy ostatni test Zachara Zawadzkiego porównujący oleje napędowe z popularnych sieci stacji benzynowych przy -20 i -30*C na youtube) olej olejowi nierówny. Nie chcąc robić reklamy, powiemy tylko że 2 najlepsze diesle w teście pochodzą z popularnych sieci stacji, gdzie nazwę pierwszej z nich po niedawnym rebrandingu ciężko jest na szybko wymówić, a drugie paliwo pochodzi z rodzimej sieci stacji z centralą w Gdańsku. W skrajnych warunkach warto czasem dolać dodatek uszlachetniający do paliwa (np. depresator), zapobiegający wytrącaniu się i krystalizacji parafiny z oleju napędowego.


Mało zapału i energii do pracy

Wsiadamy do samochodu, przekręcamy kluczyk, zapalają się kontrolki, przekręcamy dalej... i albo cisza albo rozrusznik ociężale próbuje rozkręcić silnik - niestety bez efektu.

Nie mamy dostępu do statystyk, ale strzelamy, że zima jest złotym sezonem akumulatorowym. Niska temperatura szczególnie destrukcyjnie działa na nie do końca sprawne akumulatory. Tak jak w lato odpalają bez problemu, tak zimą wychodzą wszelkie wady i zaniedbania. Aby zapobiec konieczności awaryjnego zamówienia taksówki lub telefonu po straż miejską, warto jesienią sprawdzić akumulator. Większość specjalistycznych sklepów z akumulatorami posiada specjalny przyrząd, który pozwala zdiagnozować obecny stan akumulatora. Usługa taka kosztuje zazwyczaj dosłownie kilka złotych, a pozwoli to nam w miarę spokojnie przetrwać zimę - czy to na obecnym, czy na nowym akumulatorze.


Wartoby ruszyć z miejsca...

Co sprawia, że jak już odpalimy silnik, to na śniegu w ogóle ruszymy z miejsca? Opony! Jedyny kontakt auta z podłożem jest właśnie dzięki nim. Choć o oponach pisaliśmy już pod różnymi względami wcześniej, warto pamiętać, żeby były zimowe i żeby bieżnik był jak najwyższy. Minimum ustawowe to co prawda 1,6mm, ale minimum pod kątem użyteczności i jakiejkolwiek pewności to 4-5mm. Poniżej tej wartości nie warto ryzykować zimą, gdyż od dobrej przyczepności, poza faktem ruszenia z miejsca, zależy też nasze życie (warto by zahamować wtedy kiedy trzeba).

Jeżeli dodatkowo wybieramy się w góry, a nasze sprawdzone źródło pogodowe zapowiada opady śniegu w górach, polecamy zaopatrzyć się również w łańcuchy na śnieg. Ostatecznie warto by w miarę sprawnie dojechać tam gdzie planujemy.


Trzeba coś widzieć za dnia...

Przed sezonem zimowym warto sprawdzić wycieraczki (szczególnie łatwo jest to sprawdzić deszczową jesienią - czy ściągają całą wodę z szyb, czy nie zostawiają smug itp.). Dobre wycieraczki z miękką gumą pomogą nam przy odśnieżaniu szyb oraz zachowaniu ich odpowiedniej przejrzystości - tym bardziej, że zimową porą na ulicach jest zazwyczaj błoto pośniegowe, które często trafia także na szyby.

Poza wycieraczkami, które warto sprawdzić, to drugą rzecz - należy wymienić - mowa tu o płynie do spryskiwaczy. Letnie płyny zimą zamarzają, przez co mogą nawet spowodować pęknięcie zbiorniczka, w którym on się gromadzi. Jak tylko zaczynają pojawiać się przymrozki, warto zaopatrzyć się i zalać do zbiorniczka płyn zimowy. Z jednej strony pomoże zachować szyby w czystości, z drugiej zaś nie powinien zamarznąć i uszkodzić zbiorniczka. Minusem płynów zimowych często jest ich dyskusyjnie przyjemny zapach, natomiast wielu youtuberów porównywało między sobą różne marki płynów zimowych - można sprawdzić, który w testach spisał się najlepiej.


... i w nocy

Sobotnia noc, środek pola, wiatr zawiewa śniegiem, -10*C, a nam właśnie padła jedna z żarówek... i to ta oświetlająca pobocze. Mamy 2 wyjścia - albo bierzemy ze schowka zapasową żarówkę (o ile w ogóle ją mamy) i w tym zimnie kombinujemy po ciemku jak ją szybko wymienić, aby jeszcze czuć palce - albo jedziemy do najbliższej stacji wytężając wzrok, aby nie potrącić przypadkowo żadnego amatora gorączki sobotniej nocy, wracającego z imprezy.

Nie prosząc się o takie przygody, warto jesienią sprawdzić żarówki - czy równo świecą lub przypomnieć sobie, kiedy ostatnim razem je wymienialiśmy. Koszt żarówek jest niewielki, więc jeżeli nawet nie pamiętamy terminu ostatniej ich wymiany, warto wydać kilka dyszek i jeszcze we względnie ciepłych okolicznościach przyrody dla spokoju sumienia i ciepła rąk wymienić zawczasu żarówki. Warto pamiętać, że sprawne światła poza tym, że my lepiej widzimy sytuację przed nami również sprawiają, że i my jesteśmy lepiej widoczni dla innych - również podczas śnieżycy.