portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Łączenie różnych opon - tak czy nie

Czy warto ze względów ekonomicznych łączyć różnego typu opony ze sobą?

Co mają wspólnego opony zimowe z kartką a4? Pytanie pozornie dziwne i bezzasadne - a jednak. Okazuje się, że od kartki a4 zależy nasze zdrowie, życie i bezpieczeństwo. Powierzchnia kartki a4 odpowiada powierzchni styku opon z podłożem. Oznacza to, że jadąc ponad 1,5 tonowym autem, stykamy się z podłożem i hamujemy "kartką a4". Przykład ten pozwala wyobrazić sobie, jak ważną rolę w bezpieczeństwie jazdy stanowią opony - element, na którym nierzadko chcemy jak najwięcej zaoszczędzić.

W obecnych realiach rynkowych, samochody zmieniamy dość często. Ogromny wybór samochodów używanych kusi do częstszych zmian, bo może inny model będzie lepszy/szybszy/wygodniejszy. Jest spora grupa ludzi, którzy samochody zmieniają co 6-12 miesięcy (w sumie sam do nich należę). Częsta rotacja samochodów w naszym garażu przyczynić się może do powiększającego się magazynku opon, które albo dostaliśmy razem z samochodem (gdzie np. opony zimowe sprzedawca dorzucał w komplecie). Znając ceny nowych, dobrych opon, które potrafią bez problemu kosztować 800zł/szt, zaczynają pojawiać się myśli, aby wreszcie zajrzeć do naszego składu opon i sprawdzić, czy czasem do aktualnego auta nie podpasują któreś z opon pozostałych po poprzednich samochodach. Co ze sobą można łączyć, czego nie polecamy, a co jest prawnie zakazane... o tym dzisiaj.


Runflat'y + tradycyjne - NIE POLECAMY

Opony typu run flat, jak łatwo wywnioskować, są dużo sztywniejsze niż opony tradycyjne. Jedne dają stabilność, drugie komfort jazdy. Jednak zakładania jednego typu na jedną oś, a drugiego na drugą - serdecznie nie polecamy. Dlaczego? Otóż odczucia z jazdy będą przypominały to, jakby z jednej strony było uszkodzone zawieszenie. Auto będzie pływało na drodze, z uwagi na zabużoną sztywność. Zdarzają się sytuacje, że auto jest na tyle słabosterowne, że ciężko jest je utrzymać już przy prędkości 100 km/h. Daje się odczuć wrażenie podobne do mocnego bocznego wiatru.


Zimowe + letnie - NIE POLECAMY

Spora część kierowców wychodzi z założenia, że dobrym sposobem na przyoszczędzenie jest zakup na zimę jedynie 2 opon zimowych. Inna sprawa, że przy okazji pojawia się temat - na którą oś je założyć. Na przednią? Przy hamowaniu tył może złapać poślizg i iść bokiem. Tylną? Ruszanie przednionapędowym autem z oponami letnimi z przodu, na śniegu nie należy do najbardziej pewnych i dynamicznych. Tak samo hamowanie - abs do działania też potrzebuje przyczepności... a jeśli z przodu będą opony letnie, auto również może zacząć tańczyć na drodze w jakże widowiskowy, ale niekoniecznie bezpieczny sposób. Oczywiście mieszanie opon letnich z zimowymi w sezonie letnim pomijamy z uwagi nieopłacalne, wysokie zużycie opon zimowych w warunkach wysokich temperatur.


Różne bieżniki na jednej osi - NIELEGALNE

Poruszanie się autem z zamontowanymi różnymi oponami, o różnych nawet bieżnikach w ramach jednej osi jest w naszym kraju prawnie zabronione. W tym przypadku hasło "te same opony" oznacza z jednego kompletu (Marka, model, rozmiar oraz indeks prędkości).


Podobne opony - różne indeksy prędkości - NIE POLECAMY

W parze z indeksem prędkości idą takie parametry jak twardość opony oraz to, jak się "klei" do podłoża. Zakładając opony nawet podobne (np. też zimowe) ale o różnych indeksach prędkości możemy mniej lub bardziej intensywnie odczuwać ściąganie auta w bok podczas hamowania.


Różne rozmiary opon na osiach - TO ZALEŻY

Oglądając wszelkiego rodzaju motosporty, zdarza się często zauważyć dysproporcję w rozmiarze opon między osiami - czy to liczoną jako średnicę czy szerokość. W codziennym użytkowaniu najlepiej jest używać takich konfiguracji, jakie podaje producent w instrukcji pojazdu (to taka gruba książka, którą chowamy głęboko do szuflady od razu po kupnie auta, zerkając jedynie na okładkę). Natomiast jeżeli wiemy co robimy i dlaczego - to typowych przeciwwskazań nie ma. Jakby się głębiej zastanowić, to w przypadku aut przednionapędowych ciekawe efekty może dać założenie opon zimowych cieńszych z przodu i szerszych z tyłu (ta sama średnica, różna szerokość opon). Koła napędowe nieco węższe, co daje większy docisk w przeliczeniu na cm2 powierzchni styku, więc i lepszą przyczepność, a nieco szersze z tyłu, gdzie tylna oś odpowiada za utrzymywanie prostego kierunku jazdy. Co do różnic w zakresie średnicy opony, to tą kwestię zostawmy sportowcom i ich ekipom technicznym lub konstrutorom aut, jeżeli już na etapie projektu auta uwzględnili takie różnice i celowo informują w instrukcji auta o dopuszczalnych lub preferowanych rozmiarach kół na danej osi.


Oszczędzanie na oponach można śmiało przyrównać do oszczędzania na naszym zdrowiu i życiu, a jeśli nie jeździmy wyłącznie sami, to również odpowiadamy za naszych bliskich. Opony to jedyny element auta, który łączy nas z podłożem, który odpowiada za jazdę i skuteczne hamowanie. Pomyślmy, czy na prawdę wyższy priorytet ma np. zmiana radia na takie z ekranem dotykowym i np. Androidem, od kompletu porządnych opon, dzięki którym będziemy w stanie w ogóle korzystać z radia?