portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Szybka i solidna wymiana opon

Po czym poznasz dobry serwis oponiarski?

Po dość mocno irytującej zimie, kiedy to po kilku dniach bardzo ciepłych potrafiły następować bardzo mroźne dni albo jeżeli temperatura pomiędzy szczytem jednego dnia a porankiem drugiego wahała się nawet o 20*C, w końcu przyszedł dobry czas na zmianę opon. Jak zwykle będą tworzyć się korki na wjeździe do serwisów oponiarskich, a część z serwisantów zacznie robić swoją robotę mniej dokładnie aby zaoszczędzić czas i zarobić więcej. Nieco lepiej mają osoby, które posiadają drugi zestaw kół z oponami letnimi na osobnych felgach. Co prawda warto zawsze sprawdzić wyważenie kół, ale nie można zaoszczędzić często długie godziny w kolejce.

Po czym poznać, że trafiliśmy na dobrą firmę?


Szacunek do mienia klienta

Wielokrotnie widziałem krążąc po facebooku czy wykopie narzekanie kierowców, że osoba zmieniająca opony położyła czyste (pewnie niedawno dokładnie przez właściciela umyte) alufelgi na zabłoconej (lub w przypadku warsztatów zaolejonej) podłodze, przez co cała praca poszła na marne (o ile nie pojawią się dodatkowo ryski na feldze). Wiadomym jest, że w warsztatach próżno szukać sterylnej czystości, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby felgę położyć odwrotnie (stroną wewnętrzną do podłogi). Jest to drobny szczegół, natomiast może on świadczyć o wyuczonym i przepraktykowanym złym nawyku pracownika wykonującego usługę. 


Przechowalnia opon

Dobre serwisy oponiarskie posiadają zazwyczaj własny magazyn opon dla klientów, gdzie za 100 czy 200 zł można przechować swoje opony czy koła do następnego sezonu. Jeżeli taka przechowalnia jest widoczna i można na nią rzucić okiem, warto spojrzeć na sposób przechowywania.

Same opony powinno się przechowywać w pozycji pionowej, natomiast pełne koła z felgami - poziomo. Zapobiegnie to deformacjom (taki pro tip jeżeli posiadasz garaż, w którym przechowujesz opony lub koła między sezonami).


Wulkanizator diagnostą

Bardzo cenną zaletą dobrych wulkanizatorów jest moment, kiedy osoba ta ma szansę na spokojnie przyjrzeć się oponie. Szybki wulkanizator zmieni opony, napompuje, wyważy, założy i skasuje należność. Dobry - przyjrzy się oponom, sprawdzi czy na bokach nie ma pęknięć wskazujących na wiek gumy oraz rzuci okiem na bieżnik, czy równo się ściera. Nierównomierne ścieranie się bieżnika może sugerować nieprawidłową geometrię kół lub problem z zawieszeniem, a nawet problem z układem ABS (jeżeli opony mocniej ścierają się punktowo). W takich momentach, jeżeli wulkanizator zwróci uwagę, że coś jest nie tak ze zużyciem opon to nie znaczy, że chce nam sprzedać nowy komplet, a bardziej że powinniśmy podjechać do stacji diagnostycznej lub zaufanego mechanika. Mając takiego wulkanizatora, warto do niego wracać co sezon!


Szybko, szybko i po feldze..

Obecnie coraz większą popularnością cieszą się opony o bardzo niskim profilu (zwane pieszczotliwie "uszczelkami") zakładane na odpowiednio większe alufelgi. Niestety przez ich dość niewielki profil, boki opon są sztywniejsze, przez co więcej siły serwisant musi włożyć aby nawet za pomocą specjalistycznej maszyny zdjąć oponę z felgi. Warto na ten aspekt zwrócić uwagę, gdyż aluminium jest tworzywem dość miękkim i szczególnie łatwo w przypadku takich kół o uszkodzenie rantu felgi. Nie muszę chyba pisać, że będzie to dobra motywacja do zmiany serwisu w kolejnym sezonie?


Ciężkie wyważenie

Po włożeniu i napompowaniu opony, przychodzi czas na wyważenie. Od prawidłowego wyważenia również zależy czy bieżnik opon ściera się równo. Najczęściej do wyważania nakleja się ciężarki z zakresu od 5 do 60-80 gram na koło. Wartości te można uznać za akceptowalne. Jeżeli natomiast widzimy, że serwisant ma zamiar nakleić dziwnie długi pasek ciężarków (ciężarki w postaci małych prostokątów tworzą "taśmę ciężarków" na rolce - dla łatwości przechowywania oraz odliczania potrzebnych ilości i montażu) warto zasugerować, czy zamiast tego nie warto spróbować nieco przekręcić oponę na feldze. Tak jak nowe opony mają często znaczniki w którym miejscu opona jest nieco cięższa (do ustawienia po przeciwnej stronie felgi od wentyla) tak i w przypadku opon używanych przekręcenie opony względem felgi o np. 90* może diametralnie zmienić sposób wyważenia koła i może okazać się, że zamiast 150g ciężarków, potrzebne będzie raptem 10g do małej korekcji. Potrzeba do tego dużo chęci i odrobinę więcej czasu, ale dzięki temu wiemy, że warto będzie w to miejsce wrócić za pół roku. Jeżeli natomiast żadne ustawienie opony nie da nam odpowiednio niskich korekt, oznaczać to może że coś się dzieje z felgą lub oponą.


Znajomość powyższych kwestii i zwrócenie na nie uwagi podczas oczekiwania na wykonanie usługi (czy to w naszym aucie, czy aucie osoby poprzedzającej nas w kolejce) da nam dobry pogląd, czy wybrany warsztat jest wart naszych pieniędzy za tak z pozoru błachą i prostą czynność, jaką jest wymiana opon. Są serwisy dobre, są serwisy szybkie. Do którego wolałbyś trafić?


PS. Są też oczywiście i dobre i szybkie (jak na zdjęciu u góry), ale tu zostaje pytanie o cenę :-)