portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

portal darmowych ogłoszeń i aukcji motoryzacyjnych

Zakaz wjazdu dieslom do niemieckich miast

Czy przełomowy wyrok sądu w Lipsku spowoduje masowy import diesli do Polski?

W ubiegłym tygodniu stało się to, czego mało kto się spodziewał. Federalny Sąd Administracyjny (FSA) w Lipsku opublikował decyzję, która otwiera lokalnym władzom miast możliwość wprowadzania zakazu poruszania się autami z silnikami diesla. Zakaz dotyczyłby wszystkich silników diesla, które nie spełniają normy Euro 6 (i niższych). Oznacza to, że auta z silnikami diesla wyprodukowane w latach 2013/2014 już mogą zostać objęte owym zakazem. Według regulacji, auta z normą Euro 6 są produkowane w Europie od września 2014 roku. Modele z normą Euro 5, czyli produkowane od 2009 roku dostaną okres przejściowy do września 2019, natomiast dla aut starszych zakaz wjazdu do miast może wejść bez żadnego okresu przejściowego.


Decyzja FSA reguluje także, jakie miasta będą mogły wprowadzić nowy zakaz. Ustanowiono graniczny limit zawartości dwutlenku azotu w powietrzu na poziomie 40ug/m3. Różne źródła podają, że miast spełniających roczny limit zanieczyszczeń, uprawniający do wprowadzenia zakazu jest od 37 do 70. 


Jako pierwszy zareagował Hamburg. Mimo, iż FSA rekomendowała stopniowe wprowadzanie zakazów aż do września 2019 (czyli do końca okresu przejściowego dla aut z normą Euro 5), to już od końca kwietnia br. władze tego miasta chcą wyłączyć z ruchu starszymi dieslami kilka ulic, na których nieustannie odnotowywane są zwiększone pomiary zanieczyszczeń. 


Według niemieckiego Urzędu ds. motoryzacji, na terenie Niemiec zarejestrowanych jest ponad 15 mln aut z silnikami diesla, przy czym tych spełniających normę Euro 6 jest niespełna 2,7 mln - czyli raptem 18%! Jako, że docelowo planowana jest całkowita eliminacja aut z silnikami diesla w Niemczech, to można przewidzieć, że w najbliższych latach ponad 12 mln szt aut będzie w ofercie do szybkiej sprzedaży. Ogrom tej skali musi spowodować znaczny spadek cen, czyli szybszą utratę wartości aut z dieslami. Rozmiar obniżki pogłębi także coraz bardziej negatywne nastawienie polaków do aut z silnikami wysokoprężnymi. Z jednej strony Polska będzie głównym potencjalnym odbiorcom niemieckich diesli, z drugiej jednak jedynie przy bardzo dużej przecenie, auta takie znajdą nowych właścicieli, gdyż i bez tej decyzji FSA, spada odsetek diesli sprzedawanych nad Wisłą. 


Pierwsze oznaki wyprzedaży diesli widoczne są już na niemieckich serwisach ogłoszeniowych jak np. mobile.de. Wybierając np. popularnego VW Passata z roku 2010, wersja kombi i wybierając napęd benzynowy oraz diesla, w wynikach wyszukiwania pojawi się nieco ponad 400 szt. z czego ogromna większość to modele z silnikami diesla, które jednocześnie są znacznie tańsze od wersji benzynowych z tego samego rocznika! Pozostaje pytanie jak przecena modeli z silnikami diesla wpłynie na ceny aut z silnikami benzynowymi oraz jak w tej sytuacji zareagują nasze komisy, które obecnie mają na placach diesle kupione jeszcze "po starych cenach". Dalszą deprecjację cen diesli może spowodować nadpodaż aut wycofywanych z USA po aferze Dieselgate.